– Oczywiście, że z nią. Jest ojcem jej dziecka.

O1ivia znieruchomiała, uniosła okładkę albumu po raz ostatni. Zimna woda chlupotałajuż
– Sprawdzam – powiedziała policjantka.
obawiała, że ktoś zobaczy, że z nim rozmawia. Wyprostowała się, jakby szykowała się do
Wariatka odwróciła się i uśmiechnęła lekko.
Trinidad wyszedł z gazetą pod pachą. Spojrzał na drzwi.
Kolacja Bentza składała się z krakersów z serem z automatu i coli z maszyny stojącej w
Całe pomieszczenie znalazło się w ciemności. Trzasnęły drzwi.
pojawił się cień uśmiechu.
– Proszę bardzo. – żachnął się Fernando. – Nie mam nic do ukrycia. – Gdy patrzył na
– Oby. – Hayes skinął głową. Po raz ostatni spojrzał na wózek. – Chodźmy stąd. Zawiozę
przerażające zdjęcie żony.
126
– O1ivia Bentz? – wołam i zatrzymuje ją. – Jak lot? Wzrusza ramionami.
Acacia także tam była, właśnie kończyła papierosa. W świetle latarni wydawała się


http://www.diligenter.to-parasol.malbork.pl

przekleństw.

Minął budkę telefoniczną przy Wilshire, wiedząc, że nic mu to nie da, ba, pojechał nawet
przesyłkę, ale biorę się w garść. Nie ma sensu ryzykować bez powodu.
Nadamy sprawie oficjalny bieg. FBI na pewno także się z tobą skontaktuje.

butelce. Czy pozwolił, żebym się nim zajęła? Nie! – Pociągnęła nosem, wyprostowała się.

Kątem oka dostrzegła ruch w ciemności. Rzuciła się na nią postać, ciemna, niewyraźna.
klienta w Palm Springs.
Światło się zmieniło i wizja zniknęła. A może był to tylko wytwór jej wyobraźni...

już obsesja, pomyślał, ale może coś z tego będzie.

Rozdział 15
12
pewno hormony, prawda? Ale to takie cudowne uczucie, usłyszeć jego głos. Odchrząknęła,